Dzień 7.
Dziś krótko i na temat. Nie odważyłam się wejść na wagę, bo się bałam... Bałam się, że waga pokaże 51kg. Obiecałam sobie, że do jutra schudnę 2kg. Chyba nic z tej obietnicy nie będzie... Jeśli jutro nie będę ważyć 49kg zrobię 1000 brzuszków i 1000 pompek za kare... Albo chudnę albo tyje. Wakacje tuż tuż a ja wciąż gruba...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz