Dzień 3.
Anoreksja.~
Ale jak to? Przecież wyglądam normalnie. Normalnie. Pff. Blondynka, o niebieskich oczach, kompletnie najgorsza. Zagubiona. Ale ponadto miła, i w jakiś sposób wzbudzająca ciekawość. Choć mówią, że jestem za chuda. Gdzie tam za chuda ! . 49-50 kilo to przecież dużo jak na 168 wzrostu. - Ale jednak w oczach specjalistów a nie moich mało.. .
Ucieczka. ~
Polega na tym, że zamykam się w sobie. Zmieniam styl. Staram się by mnie nie dostrzegali.
To wszystko jest spowodowane w mojej głowie. To przez to co się w niej dzieje jestem taka a nie inna. To przez otoczenie. Przez ludzi otaczających mnie. Miłość. Nadwrażliwość.
Ból.~
Ból przynosi ukojenie. Ulge psychiczną, cięcie się. Choć już teo nie robie. To było odreagowanie tego wszystkiego. łzy krzyk :
- Jestem beznadziejna.
Od zadawania sobie bólu, cięcia się do twórczości.
Odreagowanie slowami na kartce papieru.
Piekne wiersze pokazujący cały otaczający świat.
A w tym. Wszystko co mnie boli. Słowa te co bolą mnie najbardziej krzyczą na kartce
Ciuchy.~
Najlepiej jakieś rozciągniete wygodne, gdzie nie będzie widać tego mojego tłuszczu.. Bo przecież wyglądam okropnie !.
Jedzenie.~
Odczuwamy głód gdy w żołądku nic nie ma. Więc wciąż musi coś być. Jestem typem, która je rzeczy które jej żołądek cholernie długo trawi. A jeśli nie to ciągle pije. By brzuch nie był pusty. By nie czuć głodu. Bo to ja jestem panią całej siebie. A nie głód.
ile ty masz lat?
OdpowiedzUsuń